fbpx
WROCŁAW – „niemurale” na kolorowych podwórkach Nadodrza

30 sierpnia 2020

autor: Grażyna Woźniczka

Wrocław inspiruje i zaskakuje. Zabieram Was dzisiaj na niezwykły spacer nad ocean, do egzotycznej dżungli oraz do galerii największych dzieł malarstwa. Przeniosę Was w Świat magii i bajki…
Tak rozpoczęłabym mój komentarz do spaceru po magicznych podwórkach Wrocławia…!

Polska Szlakiem Nieoczywistym – Wrocław szlakiem nieoczywistym  Zapraszam na kolorowe podwórka –  niezwykły projekt, jaki powstał kilka lat temu we Wrocławiu – rewitalizacją Nadodrza  poprzez sztukę prosto z trzepaka…

Projekt niezwykły i godny kontynuacji, co więcej, warto by inspirował inne miasta! Nadodrze to dzielnica, która wzorem warszawskiej Pragi czy krakowskiego Kazimierza ma potencjał… Pomimo lokalizacji, bowiem znajduje się w raczej omijanej przez mieszkańców części miasta…

Przedwojenne kamienice, niepowtarzalny klimat… .
Projekt powstał siedem lat temu z inicjatywy Ośrodka kulturalnej Animacji Podwórkowej Okap pod hasłem „Podwórka nasze atelier”. Celem było ożywienie podwórek i zaangażowanie lokalnych artystów oraz mieszkańców dzielnicy…

Mieszkańcy pod okiem i z pomocą artystów stworzyli projekt niezwykły – całe ściany tzw.: „niemurali” gdyż połączono różne techniki: ceramikę, rzeźbę i malarstwo. Okoliczni mieszkańcy odpowiedzieli na projekt z ogromnym entuzjazmem, odkrywając w sobie pokłady kreatywności. Na „niemuralach” pokazali swoje codzienne życie, pasje, marzenia a nawet pupili…

 

 

 

Po przeciwnej stronie powstało podwórko inspirowane najważniejszymi dziełami sztuki z dziedziny malarstwa. To mieszkańcy decydowali, jakie obrazy mają zostać przeniesione na „nie murale” w ich codziennym otoczeniu. I tak mamy tutaj przegląd od sztuki prehistorycznej (malowidła z jaskini Lascaux) poprzez starożytny Egipt, Michała Anioła, Van Gogha, do Stanisława Wyspiańskiego,  Fridy Kahlo czy Edwarda Muncha. 

 

 

Nie zabrakło tutaj wspomnienia o niezwykłych kobietach naszej historii. Spotkamy tutaj wizerunki Marii Konopnickiej, Marii Skłodowskiej Curie czy Ireny Szewińskiej. Obok każdego portretu krótka notka biograficzna. Tak prosta i tak mądra lekcja historii. 

Mieszkańcy dzielnicy i podwórka są niezwykle dumni z tego miejsca. Kiedy robimy zdjęcia, z okien przypatrują się, nawiązują kontakt, polecają gdzie jeszcze pójść. 

 

 

 

W niedzielne popołudnie zabrałam tam moje dzieci. Julka lat prawie 13, z nastoletnim, krytycznym podejściem do życia  wybrała się zmotywowana możliwością zrobienia pięknych kolorowych instafoto.

Jak przekonać młodych ludzi do zainteresowania się historia miasta, pozornie nieciekawa dzielnica, kawałkiem jej historii? Zabrać ich na polowanie na instafoto…

Razem z Majką Szura, chcę Was zaprosić i zainspirować do odwiedzenia kolorowych podwórek, choćby tylko po to by zobaczyć, jak ciekawe inicjatywy powstają w wielu miastach, by ożywić pozornie nieciekawe dzielnice.

Zapraszamy wirtualnie na Magiczne Podwórko. Pokażemy  Wam jak na nadodrzańskie podwórka wraz z :niemuralami” weszła  mała i wielka sztuka…

 

Kolorowe ryby, błękit oceanów i rajski ogród oraz psy, dinozaury i portrety na ścianie starej kamienicy. Podwórko przy ulicy Roosevelta ozdobili artyści, których wspierali mieszkańcy domów i uczynili z niego atrakcję turystyczną Oryginalnym miejscem zachwycił się nawet Wim Wenders, światowej sławy reżyser filmowy.

Najpierw trzeba wejść w bramę od ulicy Roosevelta, w środkowej jej części, by stanąć przed nadzwyczajnym dziełem artystów i mieszkańców. Od podwórka ścianę szeregu szarych kamienic pokrywa zjawiskowy mural. Jest tu fragment rajskiego ogrodu – z prehistorycznymi stworami i zwierzętami z tropików.  Poza nimi są postaci surrealistyczne, mityczne, bajkowe. Jest kącik zwierzęcy, oniryczny zaułek oraz fragment poświęcony zmarłym kibicom piłkarskiego Śląska oraz postaciom historycznym. Ale najważniejszymi bohaterami są mieszkańcy domów okalających podwórko. Są uśmiechnięci, pogodni, zadowoleni ze swojej niecodziennej roli. Lokatorom towarzyszą ich pupile, pełnoprawni bohaterowie podwórkowego życia i jego malowanej barwnej wersji.

 

 

Pomysłodawcą jest malarz Mariusz Mikołajek wraz ze swoim artystycznym zespołem zaangażował prawie wszystkich mieszkańców XIX-wiecznych kamienic, by zmienili swoje brzydkie podwórko w niesamowite miejsce, do którego pielgrzymują wycieczki. Nazwali je „niemuralem”, bo to połączenie malarstwa, rzeźby i ceramiki. Dzieło ma 250 metrów i ponad 1200 metrów kwadratowych, w jego powstanie zaangażowani byli wszyscy mieszkańcy – od najmłodszych, przez młodzież, mniejszość romską, kibiców piłkarskiego Śląska, po seniorów.

Malarz Witold Liszkowski. – Kiedy powstawały ich podobizny, to toczyły się rozmowy podobne do rozmów z artystami, którzy obsługiwali królewskie dwory. – Mąż zastanawiał się, czy żona dobrze wygląda, czy nie za staro, czy prawdziwie. Musieliśmy się zmierzyć także z tym, jak siebie każdy postrzega.

Teraz na podwórko przy Roosevelta zaglądają wrocławianie i turyści. Kiedy do Wrocławia na galę Europejskiej Nagrody Filmowej przyjechał Wim Wenders, znany reżyser filmowy, zachwycił się kolorowym „niemuralem”. Dociekliwym lokatorzy-autorzy chętnie opowiadają o tym jak dzieło powstawało, kogo przedstawiają, czuć, że są z niego dumni.

Żródło: www.visitwroclaw.eu tekst Agnieszka Kołodyńska, Tomasz Wysocki 

Adres biura

Polka Travel sp. z o.o. spółka komandytowa
ul. Żytnia 10 lok 4
25-018 Kielce
NIP PL 959-177-16-55
wow@wowland.pl

Godziny pracy

pon-pt: 9:00-17:00

Gwarancja ubezpieczeniowa:

  • Polka Travel: Gwarancja ubezpieczeniowa Signal Iduna nr M 516684 na kwotę 1.000.000 PLN